List do wszystkich gron starszych - wyksztalcenie:

 


STRAŻNICA o zdobywaniu wykształcenia:

„Co jednak powiedzieć o wyższym wykształceniu, jakie można zdobyć na uniwersytecie lub innej uczelni? Powszechnie uważa się je za nieodzowny warunek sukcesu. Tymczasem sporo osób, które o nie zabiega, napełnia swój umysł szkodliwą propagandą. Poświęca na to cenne młode lata, które najlepiej byłoby wykorzystać w służbie dla Jehowy (Kazn. 12:1). Chyba nie zaskakuje fakt, że w krajach, w których mnóstwo ludzi odebrało takie wykształcenie, wiary w Boga jeszcze nigdy nie deklarowało tak mało osób. Prawdziwy chrześcijanin nie szuka zabezpieczenia w poszerzaniu świeckiej edukacji, lecz ufa Jehowie” (źródło: Strażnica z dnia 15 kwietnia 2008 roku, str. 4).

 

Dla jeszcze innych sidłem staje się świeckie wykształcenie, uważane za sposób na osiągnięcie sukcesu finansowego. To prawda, że wykształcenie może ułatwić znalezienie pracy. Niektórym jednak czasochłonna pogoń za zdobyciem wyższego wykształcenia przyniosła szkodę pod względem duchowym. Jakże niebezpieczne by to było w obliczu coraz bliższego dnia Jehowy!” (źródło: Strażnica Nr 24 z roku 2003 str. 23-24).

 

„Ze względu na charakter pracy wykonywanej w Betel obecnie potrzeba przede wszystkim braci w stanie wolnym. Pierwszeństwo mają pionierzy stali, gdyż pracują już pełnoczasowo (choć nie jest to warunek niezbędny). Niekiedy mogą zostać przyjęte samotne siostry lub małżeństwa w wieku od 19 do 35 lat, jeśli mają umiejętności potrzebne w Betel. Poza tym do składania zgłoszeń zachęca się też niektóre siostry i braci liczących nieco ponad 35 lat, jeśli posiadają specjalistyczne kwalifikacje i przygotowanie zawodowe przydatne w Betel. Na przykład mogłoby chodzić o stomatologów, lekarzy, księgowych, architektów, inżynierów budowlanych, pielęgniarki lub elektroników i informatyków. Nie zachęcamy jednak nikogo do zdobywania specjalistycznego wykształcenia z myślą o tym, że zwiększy to jego szanse przyjęcia do Betel. Osoby, które już nabyły takich umiejętności, na przykład jeszcze przed poznaniem prawdy, mogą dołączyć do formularza zgłoszenia do Betel dokładny opis posiadanych kwalifikacji” (źródło: Nasza Służba Królestwa Nr 6, 2001 str. 4).

 

Wszelkim świeckim karierom wkrótce będzie położony kres. Po co więc nasza młodzież miałaby dzisiaj interesować się »wyższymi studiami« i przygotowywać się do przyszłości, która się wcale nie urzeczywistni? Wyższe uczelnie i tak już stoją na krawędzi chaosu. Najważniejsze wiadomości potrzebne w życiu można zdobyć pilną nauką w szkole średniej, a ponadto Jehowa przez swoją organizację udostępnia nam najwyższe wykształcenie, przygotowujące do radosnego pełnienia pełnoczasowej służby Bożej, która będzie trwała bez końca” (źródło: Strażnica XCIII  (1972) Nr 19 str. 11).

 

„Istnieje opinia, że gdy ktoś przez kilka lat pilnie czyta czasopisma Strażnica  i Przebudźcie się! oraz inną literaturę Świadków Jehowy, to zdobywa nieprzeciętne i szerokie wykształcenie. (...) Czy chciałbyś powiększyć swą wiedzę i zarazem zdobywać wykształcenie o wiele cenniejsze niż to, które może dać jakaś uczelnia? W takim razie czytaj regularnie niniejsze czasopismo oraz pokrewne mu Przebudźcie się!” (źródło: Strażnica CV (1984) Nr 2 str. 7)

 WYKSZTAŁCENIE WYŻSZE NIE DLA

ŚWIADKÓW JEHOWY

„Nauka to pokarm dla rozumu”.

LewTołstoj

„…nauka prowadzi nas do zrozumienia tego, jaki jest świat, a nie tego, jaki chcielibyśmy, by był…”

Carl Sagan

„Dokądże głupcy mają kochać głupotę,
szydercy miłować szyderstwo,
a nierozumni pogardzać nauką?”.

(Przysłów 1:22; Biblia Tysiąclecia)

 

Autor: Jacek Zahorski                                                                                                                                    Głogów, dnia 7 kwietnia 2012r.

__________________________________________________________________________________________________________

 

Jako świadek Jehowy chlubiłem się tym, że wśród tej społeczności wbrew obiegowym opiniom jest najwięcej, jak na polskie społeczeństwo, solidnie wykształconych i mądrych ludzi, którym wiedza świecka nie tylko nie przeszkadzała w wierze w Jedynego Sprawiedliwego Boga Jehowę, ale ich w tej wierze utwierdzała. Wystarczy, że wspomnę, iż w okresie mojego członkostwa w „ORGANIZACJI”, spośród moich najbliższych znajomych, studia wyższe ukończyli lub byli w trakcie nauki niemalże wszyscy moi przyjaciele, np: Renata H. Dariusz S., Janusz S., Aleksandra P., Beata Z. Piotr L, moja żona Karina, ja sam i wiele, wiele innych osób, których nie jestem wstanie wymienić w tym artykule. Kierunki studiów bardzo różne – humanistyczne (jak historia) i ścisłe. Warto przypomnieć tu zupełnie wyjątkową postać nieżyjącego już Arkadiusza Jędrzejczaka, który choć nie posiadał formalnego wykształcenia to jednak jego wiedza przekraczała wszelkie granice, dla mnie był geniuszem i bogobojnym człowiekiem. Byłem dumny, że to właśnie przy nim poznawałem nauki świadków Jehowy (jak to wówczas określałem: „prawdę”), dzisiaj również chylę przed nim czoła. Zbór sprawiał wrażenie najlepiej wykształconego na świecie i przez to – według moich ówczesnych (oczywiście bardzo subiektywnych) spostrzeżeń – był najbardziej upoważniony do pouczania innych o Bogu i Jego drodze.

Czytając list wystosowany przez Chrześcijański Zbór Świadków Jehowy z dnia 6 marca 2012 roku, dotyczący przypomnień z Kursu Służby Królestwa w roku służbowym 2011, skierowany do Wszystkich Gron Starszych, uświadomiłem sobie, że wszyscy  moi przyjaciele, którzy pozostali do dnia dzisiejszego w zborze Świadków Jehowy, podlegają manipulacji i są zniewalani, do tego stopnia, że zabrania się im (a raczej ich dzieciom) zdobywania wyższego wykształcenia i mądrości. Jest to dla mnie oburzające!

 Jaki cel może kryć się za tego typu zakazem? Co chce osiągnąć Towarzystwo Strażnica? Czy moi bliscy przyjaciele pozostający w obrębie tej „ORGANIZACJI” powinni się  podporządkować tym pouczeniom i zakazać swoim dzieciom (a co najmniej nie wspierać) kształcenia w uczelniach wyższych?

 W pierwszej części tego listu zatytułowanej „Zabiegajmy o wykształcenie, które zapewnia Bóg” możemy między innymi przeczytać: Wielu młodych zdobywających wyższe wykształcenie odpadło od wiary lub uwikłało się w niemoralność. „Walka o wiarę” jest szczególnie trudna, gdy ktoś rezygnuje z pozytywnego wpływu jaki wywierał na niego dom i zbór, i dostaje się pod wpływ środowiska akademickiego (Judy 3). Oprócz narażenia na złe towarzystwo, wyższe wykształcenie często podkopuje wiarę w Jehowę Boga i Biblię”.

Nieco dalej:

„Zamianowani mężczyźni muszą dawać przykład w braniu sobie do serca ostrzeżeń wiernego niewolnika i jego Ciała Kierowniczego związanych z kształceniem się (Mat.24:25-47). Czy starszy, sługa pomocniczy lub pionier wciąż spełnia biblijne wymagania, jeśli on, jego żona lub dzieci zabiegają o wyższe wykształcenie? Wiele zależy od okoliczności oraz od tego jak na to patrzą inni”.

Przy tej okazji warto też zauważyć co powiedziano w artykule „Tymczasowi osiedleńcy w niegodziwym świecie”. Czytamy tam: „Czujni chrześcijanie powstrzymują się od używania tego świata w pełni w kwestii wyższego wykształcenia. Wiele osób w tym systemie rzeczy uważa je za warunek osiągnięcia prestiżu i dostatniego życia. Ale my, chrześcijanie, jako tymczasowi osiedleńcy, zmierzamy do innych celów. Nie chcemy nastawiać się na to, co wyniosłe” (Strażnica z 15.11.2011r. str. 19).

Już samo  zadawanie  pytań,  które  wyżej  uwypukliłem  wskazuje  z czym  tak naprawdę mamy  do  czynienia.  Zastanówmy  jednak   się  czy  Pismo  Święte,  które  jak  twierdzą świadkowie Jehowy jest najwyższym autorytetem, rzeczywiście daje podstawy do zajęcia takiego  stanowiska  w  sprawie wykształcenia jak to ukazuje  wymieniony  wyżej  list. Co Biblia ma do powiedzenia w tej sprawie?

Zwróćmy uwagę, że Mojżesz zdobył gruntowne wykształcenie w Egipcie i był z tego względu szanowany i ceniony, o czym możemy przeczytać w Dziejach Apostolskich (Dz. 7:22, Biblia Tysiąclecia):Mojżesza wykształcono we wszystkich naukach egipskich, i potężny był w słowie i czynie”. Ewangelista Łukasz również był człowiekiem wykształconym o czy możemy dowiedzieć się z listu do Kolosan 4:14, gdzie czytamy: „Pozdrawia was Łukasz, umiłowany lekarz, i Demas” (Biblia Tysiąclecia). Apostoł Paweł także  zdobył staranne wykształcenie: „Ja jestem Żydem – mówił – urodzonym w Tarsie w Cylicji.Wychowałem się jednak w tym mieście, u stóp Gamaliela otrzymałem staranne wykształcenie w Prawie ojczystym. Gorliwie służyłem Bogu, jak wy wszyscy dzisiaj służycie” (Dzieje Apostolskie 22:3, Biblia Tysiąclecia).

Towarzystwo Strażnica mając do dyspozycji już ponad 7 milionów aktywnych członków zboru Świadków Jehowy (nie licząc niedołężnych, dzieci i zainteresowanych, którzy nie są głosicielami) nie utworzyło nawet jednej uczelni teologicznej dającej wykształcenie magisterskie i fakt ten najlepiej oddaje szacunek tej „ORGANIZACJI” dla wiedzy i opartej na niej mądrości. Warto zaznaczyć, że niemalże wszystkie związki wyznaniowe (szczególnie protestanckie) posiadają takie szkoły. Nie chcę porównywać organizacji Świadków Jehowy z dużymi związkami wyznaniowymi i ich uczelniami, takimi jak np. powszechnie znany w Polsce Katolicki Uniwersytet Lubelski, ale  za przykład niech posłuży Andrews University – amerykańska szkoła wyższa w Berrien Springs, w stanie Michigan. Szkoła została założona w 1874 roku przez Kościół Adwentystów Dnia Siódmego jako Battle Creek College w Battle Creek w Michigan. Obecnie jest sztandarową uczelnią adwentystycznego systemu edukacyjnego .

Niestety, Towarzystwo Strażnica nie dostrzega konieczności podjęcia takich kroków i pewnie właśnie z tego powodu tak krytycznie podchodzi do kwestii wyższego wykształcenia. Po prostu (mimo tego co wcześniej subiektywnie zaobserwowałem w moim zborze), Towarzystwo Strażnica nie posiada naukowców, profesorów, doktorów, magistrów, którzy mogliby poprowadzić tą społeczność na wyedukowany i cywilizowany poziom. Często też stawiane są zarzuty, że Starsi zborów są ludźmi niewykształconymi, nie potrafią udzielać rad jakich należałoby oczekiwać od przewodników trzody (pastorów), dojrzałych, chrześcijańskich i mądrych, co kończyć się zapewne będzie coraz częściej tak jak w Głogowie, gdzie pani Danuta Kubik złożyła skargę do prokuratury na działalność Starszych zboru i wyrządzenie szkód moralnych (Głos Głogowa z dnia 15.03.2012r.). Może Starsi zboru powinni wziąć sobie do serca słowa Alberta Einstein’a, który powiedział: „Byłoby lepiej, gdybyś zabrał się do uczenia innych dopiero wtedy, gdy sam się czegoś nauczysz”.

Podkreślić muszę, że rady „Niewolnika wiernego i roztropnego” z Brooklynu udzielane na łamach Strażnicy lub listu bezpośrednio skierowanego do Starszych zboru, dotyczące wszystkich świadków Jehowy na całym świecie, nie zawsze są trafne dla mieszkańców Polski. Warto zwrócić uwagę na „Diagnozę stanu szkolnictwa wyższego w Polsce” przygotowaną przez konsorcjum: Ernst & Young Business Advisory oraz Instytut Badań Nad gospodarką Rynkową, który stwierdza: „Wyższe wykształcenie stanowi niewątpliwie silny atut na rynku pracy. Szanse na zdobycie pracy oraz relacja przeciętnych zarobków absolwentów uczelni do średniej płacy w kraju są znacznie większe niż absolwentów szkół średnich, a premia płacowa za wyższe wykształcenie w Polsce jest wysoka w porównaniu z innymi krajami OECD” (str. 8 pkt 1.14). Wyższe wykształcenie zapewnia w naszym kraju wyższe dochody, czego dowody znajdujemy na blogu Trystero:

„Okazuje się, że obliczona w ten sposób wartość wyższego wykształcenia w Polsce wynosi około $ 147000 według parytetu siły nabywczej (około $116 000 bez uwzględniana PPP). Stawia to Polskę na piątym miejscu w OECD, po Portugalii, Włoszech, USA i Czechach. Wartość prywatna wyższego wykształcenia w Polsce jest około 80%wyższa niż średnia dla OECD”. (Trystero niezależny blog finansowy – http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/).

W obliczu  przedstawionych  wyżej faktów uznać należy, że Towarzystwo Strażnica dążąc do totalnej dominacji  i  kontroli  nad świadkami Jehowy, nie licząc się z ich możliwościami zarabiania  na życie i utrzymania  się,  a także  z  chęcią  zdobywania  wiedzy  dla  własnej satysfakcji, zachęca –  ba, wymusza  zakończenie  edukacji  na etapie szkoły średniej. Jak zdradzają  słowa  tego listu: „wyższe  wykształcenie często  podkopuje  wiarę  w  Jehowę Boga    i    Biblię”     –    Ciało   Kierownicze   obawia   się    niezależności   myślenia i odrzucenia despotycznej „ORGANIZACJI” przez  ludzi  dobrze  wykształconych.

 

__________________________________________________________________________________________________________

Podziel się na mediach społecznościowych