ORGANIZACJA

Tematem wykładu popołudniowego było "Zło w przeciw stawieniu do Sprawiedliwości". Wykazanem było jak Szatan naśladował każdy szczegół planu Boskiego, aby oszukać rodzaj ludzki. (...) jest to ostateczna walka pomiędzy organizacją djabła a organizacją Pana.

źródło: Strażnica z 15 września 1922, s.275

 

„Wniosek ten jest w zupełnej harmonji ze znanemi dowodami. Jehowy organizacja na ziemi zwana jest Towarzystwem. W organizacji tej znajdują się ludzie pilnie zajęci sprawami królestwa i przynoszący tegoż owoc...”

źródło: Strażnica 15.01 1932 s. 24 [ang. 15.11 1931 s. 344].

 

Na przykład w Księdze Objawienia 12:1-9 wspomniano o trzech symbolicznych postaciach: o brzemiennej „niewieście”, która rodzi dziecko, o „smoku” i o „synu, mężczyźnie”. Czy wiesz, kogo wyobrażają? Ich tożsamość wyjawiono w artykule „Narodziny narodu”, opublikowanym w angielskiej Strażnicy z 1 marca 1925 roku. Pozwoliło to ludowi Bożemu lepiej zrozumieć proroctwa o narodzinach Królestwa oraz pojąć, że istnieją dwie organizacje — Jehowy i Szatana.

żródło: Strażnica z 15 lutego 2006 r. str 28-29, akapit 13.


Czy Świadek Jehowy jest członkiem Towarzystwa Strażnica?

(opublikowano za zgodą Stanisława Chłościńskiego)

 

MITY ŚWIADKÓW JEHOWY „ORGANIZACJA”

„Chrześcijanin jest wolnym panem nad wszystkim i nie podlegający nikomu.

Chrześcijanin jest posłusznym sługą we wszystkim, podległym każdemu”.

Marcin Luter - rozprawa „O wolności chrześcijanina.”

 

Autor: Jacek Zahorski                                                                                                                                Głogów, dnia 3 sierpnia 2011r.

_______________________________________________________________________________________________________

MIT: „ORGANIZACJĘ” świadków Jehowy opisano w obrazowy sposóbw książce „Wspaniały finał objawienia bliski !” (Wydawca: Watchtawer Bible and Tract Society of New York, INC oraz International Bible Students Association, Brooklyn, New York, USA, 1993), w której czytamy:

„…Nie powinno więc nas dziwić, iż Bóg postanowił wybrać 144 000 zachowujących prawość członków rodziny ludzkiej i uczynić ich kapłanami oraz współwładcami mesjańskiego Nasienia, Jezusa Chrystusa. To właśnie o nich mówi Objawienie, gdy opisuje, jak Diabeł, pałający nienawiścią do niewiasty symbolizującej organizację Bożą, „odszedł aby toczyć wojnę z pozostałymi z jej nasienia”Objawienie 12:17; 14:1-4).” (str.11 akapit 13).

„Namaszczeni duchem chrześcijanie są nazywani braćmi Jezusa,toteż mają tego samego Ojca i tę samą matkę (Hebrajczyków 2:11). Skoro ich Ojcem jest Jehowa Bóg, więc matką musi być „niewiasta” – przyrównana do żony niebiańska organizacja Boża. Tworzą drugorzędną część nasienia, którego głównym przedstawicielem jest Chrystus  Jezus. Ziemski zbór tych zrodzonych duchem chrześcijan stanowi widzialną organizację Bożą, usługującą pod kierownictwem Jego organizacji działającej w niebiosach, gdzie po zmartwychwstaniu zjednoczą się z Chrystusem Jezusem (Rzymian 8:14-17; Galatów3:16,29, Bg).” (str. 12 akapit 14).

„…Jeruzalem zaś górne cieszy się wolnością. Ono to właśnie jest naszą matką”. (str. 178, akapit 4).

“…A zatem Jeruzalem górne jest wszechświatową organizacją podległych Jehowie stworzeń duchowych, która występuje w charakterze Jego małżonki, usługując Mu i wydając potomstwo.” (str. 178, akapit 5).

Strukturę organizacyjną zamieszczono w Strażnicy z 15 grudnia 1971 r. (strona 749) [wyd.polskie XCIII (1972) nr 7 str.9].

W swoim przemówieniu zatytułowanym Fill the Earth (Wypełniajcie Ziemię) J. F. Rutherford, kierując swoje słowa do tkzw. „drugich owiec” powiedział między innymi: „Muszą oni znaleźć ochronę w Bożej Organizacji, tzn. muszą się zanurzyć,ochrzcić lub też ukryć w tej Organizacji. Arka, którą Noe zbudował na rozkaz Boga, jest obrazem tej Organizacji.” (za Raymond Franz – „Kryzys Sumienia” str.16).

Ta jedyna Boża organizacja, toczy walkę z organizacją buntownika i przeciwnika Jehowy, Szatana Diabła, do której zalicza się cały świat z systemami politycznymi i religijnymi, na czele z chrześcijaństwem. Każdy człowiek na ziemi jeśli chce przeżyć zbliżający się w szybkim tempie Armagedon to musi podporządkować się Ciału Kierowniczemu akceptując wszystkie jego zalecenia. Jedyny wybór jakiego możemy dokonać to służba organizacji Bożej albo służba organizacji Szatana. TERTIUM NON DATUR (trzeciej możliwości nie ma) !

 

FAKTY: 

A. Definicje

„Organizacja (etymologicznie pochodzi z gr. organon, łac. organum – wyspecjalizowana część pełniąca jakąś funkcję w całości) -wieloznaczne i interdyscyplinarne pojęcie z zakresu nauk o zarządzaniu, socjologii, psychologii.

W naukach o zarządzaniu, a przede wszystkim w ich subdyscyplinie nauk o organizacji, najczęściej przyjmuje się trzy znaczenia pojęcia organizacja, a mianowicie:

1)  organizacja w znaczeniu rzeczowym – jako podmiot, rzecz złożona z powiązanych części. W tym znaczeniu pojęcie organizacja jest synonimem pojęcia instytucja (np. Ta organizacja jest wysoce rentowna.).

2)  organizacja w znaczeniu czynnościowym – jako proces tworzenia rzeczy złożonej. W tym znaczeniu pojęcie organizacja jest synonimem pojęcia organizowanie (np.Organizacja imprez sportowych to domena działalności naszego komitetu.).

3)  organizacja w znaczeniu atrybutowym – jako zespół cech charakterystycznych dla rzeczy zorganizowanej. W tym znaczeniu pojęcie organizacja jest synonimem pojęcia zorganizowany (np. W tym domu panuje doskonała organizacja.)”.

     (źródło: www.wikipedia.pl).

Doktor Barbara Przywara w opracowaniu  „Socjologia organizacji, Wykład I, Podstawowe pojęcia. Szkoły i kierunki w nauce o organizacji.” podaje między innymi następujące definicje organizacji:

1) Grupa celowa, zrzeszenie zmierzające do realizacji pewnych celów w sposób zorganizowany, (J.Szczepański);

2) Sposoby zarządzania ludźmi i różnymi środkami działania, sposoby koordynowania czynności, harmonizowania wysiłków,sprawdzania ich wyników dla osiągnięcia określonego celu przez zespół ludzi wykonujących zadania cząstkowe. (J. Szczepański);

3)  Układ wzorów działania jednostek, podgrup i instytucji, środków kontroli społecznej,ról społecznych i systemów wartości, które zapewniają współżycie członków zbiorowości, harmonizują ich dążenia i działania, ustalają dopuszczalne sposoby zaspokajania

     potrzeb, rozwiązują problemy i konflikty (..) – zapewniają porządek życia społecznego.  (J. Szczepański).

B.Założyciel Organizacji Świadków Jehowy

„Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada.  Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów.” (Dzieje Apostolskie 20: 29,30 BT).

Twórcą „ORGANIZACJI” Świadków Jehowy był J. F. Rutherford, który po przejęciu schedy po Ch. T. Russell’u w ten sposób przenosił swoje wcześniejsze zainteresowania polityką (nim został Badaczem Pisma Świętego) na grunt religijny. Stąd też zaczerpnięta jest terminologia  używana przez obecne Towarzystwo Strażnica, w miejsce słowa zbór pojawiło się wyrażenie organizacja, później takie określenia jak kampania, biuletyn, robotnik, kolporter itp. W przeciwieństwie do Russell’a, który realizował własną „potrzebę władzy uspołecznionej”, Rutherford posiadał silną „potrzebę władzy osobistej” oraz  „potrzebę osiągnięć”  – zdefiniowane w „Teorii motywacji osiągnięć” D. Mc Clellanda (Bogusław Wiernek – „Psychologia i Socjologia Zarządzania” str. 131 – Praca naukowa Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Krakowie). Potrzeby te objawiały się przez chęć dominacji nad innymi, wydawał częste i szczegółowe polecenia (komu głosić, gdzie głosić, jak głosić), drobiazgowo i na bieżąco kontrolował ich realizację (szczegółowe raporty składane przez głosicieli), wymagał uległości (wykluczanie „heretyków”), wprowadził „współzawodnictwo ze standardem doskonałości” przez gloryfikowanie wyników najgorliwszych głosicieli.

J. F. Rutherford przejawiał cechy osobowości organizacyjnej opisanej przez amerykańskiego psychologa Michael’a  Maccoby i nazwanej przez niego „Gamesman” (gracz współczesny) (za Andrzej K. Koźmiński i Włodzimierz Piotrowski – „Zarządzanie, Teoria i Praktyka”, PWN 1999). Postrzegał „ORGANIZACJĘ” w kategoriach gry, lubił ryzyko co miało swoje zwieńczenie w jego aresztowaniu i osadzeniu w więzieniu. Jego głównym zainteresowaniem jest wyzwanie i rywalizacja, w której mógł się sprawdzić jako zwycięzca. Lubił również zmiany i chciał na nie wpływać – nie poprzestał na naukach Ch. T. Russella, ale musiał je dostosować do własnych wyobrażeń. Po niespełnionych proroctwach Russell’a został autorem przepowiedni „Miliony ludzi z obecnie żyjących nigdy nie umrą”, w której zapowiadał powrót do życia Mojżesza, Abrahama, Izaaka na rok 1925, zakupił nawet dla nich okazały dom Beth-Sarim (Dom Książąt) w San Diego oraz dwie luksusowe limuzyny. Po rozczarowaniu w roku 1925, gdy oczekiwania zawiodły, w domu tym sam zamieszkał i korzystał z niego aż do śmierci. (porównaj: Świadkowie Jehowy Głosiciele Królestwa Bożego, str. 76, 78, 89 - wydawca: Watchtawer Bible and Tract Society of New York, INC ).

Zgodnie z teorią przywództwa transformacyjnego (charyzmatycznego) (Bogusław Wiernek –„Psychologia i Socjologia Zarządzania” str. 100 – Praca naukowa Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Krakowie) J. F. Rutherford’a należy zaliczyć do tej właśnie grupy przywódców gdyż  potrafił zachęcić większość do ciężkiej pracy poprzez:

1)   Zmotywowanie do zrobienia więcej niż pierwotnie zamierzano – np. w książce „Świadkowie Jehowy, Głosiciele Królestwa Bożego”, na stronie 211 tak powiedziano: „Wytyczne te przyczyniły się do rozpowszechnienia wprost zdumiewającej liczby książek Dokonana Tajemnica w ciągu zaledwie kilku miesięcy na przełomie roku 1917 i 1918.”

2)   Wzbudzanie poczucia wartości głosicieli i ważności ich zadania,

3)   Przedkładania interesów „ORGANIZACJI” ponad interes własny – np. w książce „Świadkowie Jehowy, Głosiciele Królestwa Bożego”, na stronie 213 tak to opisano: „Stało się jasne, że Jehowa zlecił swym sługom zadanie, w którym mógł uczestniczyć każdy z nich. Przyjęli to wręcz entuzjastycznie. Wielu dokonało w swym życiu znacznych zmian, aby bez reszty poświęcić się temu dziełu.”,

4)  Podniesienie poziomu potrzeb członków do poziomu samorealizacji poprzez realizację celów „ORGANIZACJI”.

Można jednoznacznie stwierdzić, że J. F. Rutherford był również typowym autokratą (Bogusław Wiernek – „Psychologia i Socjologia Zarządzania” str. 65 – Praca naukowa Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości w Krakowie) – decyzje podejmował jednoosobowo a wszyscy pozostali członkowie Towarzystwa Strażnica obowiązani byli decyzje te wykonywać. Jako przykład może posłużyć tu fragment książki Raymonda Franz’a „W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności”, gdzie czytamy:„Nie ma żadnego dowodu na to, że Rutherford osobiście brał udział w pracy od drzwi do drzwi. Opierając się na tym co mówił mój wuj Fred Franz i inni, którzy byli członkami głównego biura w czasie prezesury Rutherforda, kiedy pytano o taką działalność, odpowiadano, że ‚jego obowiązki Prezesa nie pozwalają mu na angażowanie się  w taką działalność.’ Zatem  w najlepszym razie mówił, “Róbcie jak powiedziałem;” nie mógł mówić “Róbcie to, co ja robię.”

„Klasyczny pogląd na autorytet formalny zakłada, że władza zaczyna się na jakimś bardzo wysokim poziomie, a następnie zgodnie z prawem jest przekazywana w dół ze szczebla na szczebel. Szczytowe miejsce w hierarchii może zajmować Bóg….” (James A. F. Stoner, R. Edward Freerman, Daniel R Gilbert, Jr. – “KIEROWANIE”, PWE 1999). Jak widać wskazywanie Jehowy Boga jako źródła władzy nie jest niczym nowym i nie jest wymyślone przez Rutherforda lub innych członków „ORGANIZACJI”, a jedynie przez niego wykorzystane do pełnienia władzy autorytarnej. Świadkowie Jehowy uznają, że to Jehowa upoważnił Ciało Kierownicze do wydawania poleceń a wszyscy członkowie tej „ORGANIZACJI” mają obowiązek wykonywać je.

Prezes sam wyznaczał zadania, nikogo nie dopuszczał do udziału w decyzjach a wszystkie polecenia wydawane przez niego (tak jest do dnia dzisiejszego) były w formie nie znoszącej sprzeciwu (każdy mający własne, inne zdanie, był wrogiem Jehowy). Za niesubordynację stosował kary w formie wykluczenia ze społeczności. W ten sposób realizował zasadę „jednego najlepszego sposobu” wykonania pracy (one the best way) określoną w „Koncepcji naukowego kierownictwa i zarządzania administracyjnego”: Frederik W. Taylor (1856-1915), Henri Fayol (1841-1925) – „Podstawowe zasady „naukowego zarządzania”.

C. Wolność chrześcijańska

W liście apostoła Pawła do Galatów 5:1 czytamy: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!” (BT). Cały okres prezesury założyciela Towarzystwa Strażnica Ch. T. Russell’a, poprzedzający czasy J. F. Rutherford’a, charakteryzował się wolnością członków zboru oraz awersją do podziałów i tworzenia organizacji. Każdy członek zboru (eklezji, klasy) miał prawo do nieskrępowanego wyrażania własnych poglądów, zadawania pytań i dociekania prawdy. Dzisiejsza „ORGANIZACJA” wraz z nazwą ŚWIADKOWIE  JEHOWY uznana byłaby przez niego za sektę – tak oto, w III tomie Wykładów Pisma Świętego, dawał wyraz swoich poglądów na ten temat:

1)  „Pan nakazał, abyśmy całkowicie wystrzegali się sądzenia serc i intencji. Zadanie takie wykraczałoby poza zasięg naszych możliwości. Jednakże rozmaite sekty nieustannie usiłowały właśnie to czynić – oddzielać, doświadczać pszenicę i przy pomocy rygorystycznych, a sfabrykowanych przez ludzi, wyznań wiary odpędzać kąkol, czyli heretyków – wszystkich wyznawców Chrystusa, których wierzenia nie pasowały do ich fałszywych wzorców……”   (Ch. T. Russell – „Przyjdź Królestwo Twoje”, str. 138).  

2)  „Tak więc żadna ze współczesnych sekt ani nie mogłaby, ani nie usiłuje twierdzić, że zawiera jedynie pszenicę, a wolna jest od kąkolu. Tym bardziej żadna ziemska organizacja (z wyjątkiem Christadelfian i Mormonów) (oraz z wyjątkiem Świadków Jehowy – dopisał J. Zahorski) nie byłaby na tyle zuchwała, aby twierdzić, że cała pszenica znajduje się u niej.Niema zatem żadnego usprawiedliwienia dla wznoszenia organizacyjnych i teologicznych murów. Nie oddzielają one pszenicy od kąkolu, bo nie ma takiej metody, która pozwalałaby dokonać zupełnego, całkowitego rozdzielenia serc, za wyjątkiem tej,którą Pan ustanowił i która miała być zastosowana w czasie żniwa….” (Ch. T. Russell – „Przyjdź Królestwo Twoje”, str. 138).

3)  „Jakkolwiek wszystkie sekty wykazują skłonność do jednoczenia się, to jedność ta umotywowana jest chęcią przeciwstawienia się dezintegracyjnym tendencjom teraźniejszej Prawdy do tego stopnia, że nakładają oni powoli, ostrożnie, ale ciasno, więzy na każdą próbę indywidualnego myślenia i badania zagadnień religijnych, żeby ich organizacje nie rozpadły się i nie pozostał w nich po ucieczce pszenicy sam kąkol.” (Ch. T. Russell – „Przyjdź Królestwo Twoje”, str. 141).

4)   „Wydaje się, że w jaśniejszym świetle dnia dzisiejszego, które rozprasza mgły bigoterii i  uprzedzenia, każda sekta zdaje sobie sprawę, że wszystkie inne mają równe (równie niewielkie) prawo twierdzenia, że są jedynym prawdziwym Kościołem. Mając tę świadomość starają się wywołać wrażenie, że przyłączenie się do jednej z sekt – mało ważne do której – jest warunkiem zbawienia. W taki sposób łączą oni ideę indywidualnej odpowiedzialności z sekciarskim niewolnictwem.” (Ch. T. Russell – „Przyjdź Królestwo Twoje”, str.141).

Warto zauważyć, że początkowo J. F. Rutherford tę politykę wolności chrześcijańskiej tolerował, co znalazło odzwierciedlenie w jego książce z roku 1921 „Harfa Boża”, na str. 248 mówi: „Dzieło to prowadzone w okresie około 45 lat nigdy nie zamierzało stworzyć organizacyi, do której można by się zapisać lub wstąpić.” Jednak kolejne lata jego rządów przyniosły radykalną zmianę i zaprzepaszczenie szczytnych zasad wolności chrześcijańskiej.

D. Zamach na wolność zborów

„A było to w związku z tym, że na zebranie weszli bezprawnie fałszywi bracia, którzy przyszli podstępnie wybadać naszą wolność, jaką mamy w Chrystusie Jezusie, aby nas ponownie pogrążyć w niewolę.” (Galatów 2:4 BT).

Rutherford zdawał sobie sprawę, z tego, że nie będzie mógł dzierżyć niepodzielnej władzy bez ustanowienia w zborach starszych podporządkowanych tylko i wyłącznie jemu samemu, pochodzących nie z wyboru, jak miało to miejsce do tej pory, ale z zamianowania przez niego samego lub przez lojalnych jemu sług.

Już w roku 1919 Rutherford rozpoczął długofalowy proces przejmowania władzy w zborach, w których istniała wobec niego silna opozycja złożona z demokratycznie wybieranych starszych zboru.„Towarzystwo mianowało wówczas kierownika, zwanego później kierownikiem(„dyrektorem”) służby, którego nie obejmowały coroczne wybory….. W  ten sposób obok demokratycznych wyborów starszych i diakonów pojawił się nowy element organizacyjny. Zaczęto uznawać prawo do zamianowań przez autorytet spoza lokalnego zboru” (Świadkowie Jehowy Głosiciele Królestwa Bożego – wydawca: Watchtawer Bible and Tract Society of New York, INC, str. 212).

To jednak nie rozwiązało problemu istnienia opozycji wobec Rutherforda o czym świadczy fragment cytowanej wyżej książki: „Demokratycznie wybierani starsi często zupełnie otwarcie kwestionowali zalecenia Strażnicy dotyczące obowiązku głoszenia ludziom spoza organizacji (str. 213).

Podjęcie dalszych działań musiało wiązać się z rozłamem i licznymi wystąpieniami z organizacji. Dopiero w roku 1932 zdecydowano się na otwarty konflikt i dalsze  kroki w kierunku ograniczenia wolności zborów, które opisano w książce Świadkowie Jehowy Głosiciele Królestwa Bożego na stronach 213 i 214 w następujący sposób: „…..w Strażnicy z dnia 15 sierpnia i 1 września owego roku szczegółowo omówiono temat Organizacja Jehowy. ………Wyrażono też pogląd, że godność chrześcijańskiego starszego nie jest urzędem, na który można zostać wybranym,lecz stanem osiąganym dzięki rozwojowi duchowemu. ……..Obowiązków nadzorcy nie należało powierzać nikomu kto nie uczestniczy lub nie chce uczestniczyć na miarę swych możliwości w świadczeniu publicznym.  Zbory zachęcano, żeby po przestudiowaniu tych artykułów przyjęły rezolucję akceptującą zawarte w nich wskazówki. W ten sposób zaniechano corocznych wyborów starszych i diakonów”.

Nadal wybierano demokratycznie jeszcze w zborach komitet służby. Ostatnie przejawy wolności chrześcijańskiej  zlikwidowano w roku 1938. W tej samej książce na stronie 218 czytamy o tym: „W dwuczęściowym artykule Organizacja,zamieszczonym w Strażnicy z 1 i 15 czerwca 1938 roku powiedziano wyraźnie :Organizacja Jehowy w żadnym wypadku nie jest demokratyczna. Jehowa jest zwierzchnim Władcą, a Jego rząd, czyli organizacja ma charakter ściśle teokratyczny”.

W ten sposób ostatecznie rozprawiono się z opozycją, a Rutherford i jego następcy przejął pełną, nie kwestionowaną po dziś dzień władzę. Od tego czasu jakakolwiek otwarta krytyka jest niedopuszczalna i wiąże się z wykluczeniem ze społeczności i traktowaniem jak wrogów Jehowy – na przykład Carl Olof Jonsson albo Raymond Franz, a także ja sam po odłączeniu się.

E.     Organizacyjna niewola

Nieodparte dążenie J. F. Rutherford’a do władzy budzi wiele kontrowersji i zastrzeżeń. O tajemniczych okolicznościach przejęcia władzy przez niego szeroko pisze Julian Grzesik w książce „Historia Ruchu Badaczy Pisma Świętego” tom III  „Świadkowie Jehowy – Apostazja w organizacji i doktrynie”. Na stronie 38 czytamy: „Po śmierci Russella, zgodnie z ostatnią wolą Russella Strażnica z 1 grudnia 1916 r. opublikowała kopię jego testamentu. United Israel Biulletin w wydaniu z listopada 1971 r. w artykule Co się stało z oryginałem testamentu Charls’a Taze Russell’a ? twierdzi, że oryginalny tekst testamentu Russella był inny niż ten, który wydrukowała Strażnica. Zgodnie z ostatnią wolą Russella jego miejsce winien zająć komitet korporacji oraz Redakcyjny. Wśród ludzi, którzy mieliby utworzyć komitet nie pojawiło się jednak nazwisko Rutherforda ! Jak wykazała weryfikacja faktów, Rutherford, mistrz w sprawach prawnych, usunął testament”. Dalej J. Grzesik pisze tak: „Gdy tylko Rutherford objął prezesurę usunął 31 zaufanych ludzi z otoczenia pastora i zawładnął kapitałem ukrytym przez Russella w Domu Bethel w Brooklinie, aby od nowa zorganizować Towarzystwo Strażnica – dla swoich korzyści”. W celu zapoznania się z dowodami przedstawionych wyżej tez zachęcam do przeczytania  wymienionej książki Juliana Grzesika.

Zaprezentowany przeze mnie wizerunek J. F. Rutherforda potwierdza fragment książki Raymonda Franza „W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności”, gdzie czytamy: „W swej książce  „Wiara w marszu” („Faith on the March”) sponsorowanej  przez Strażnicę A. H. Mac Millan członek personelu biura głównego czynnie związany z ruchem od przełomu 19-tego i 20-tego wieku, opisuje zmienione podejście w ten sposób:

„Russell pozostawił w dużej mierze wybór jednostkom jak mamy wypełniać nasze obowiązki…. Rutherford chciał zunifikować prace związaną z głoszeniem i zamiast sprawić aby każda jednostka wyrażała swoją własną opinię i mówiła co według niej jest słuszne, Rutherford zaczął być głównym rzecznikiem organizacji. Sądził, że w ten sposób można przekazywać przesłanie bez sprzeczności. Jednocześnie zaczęliśmy sobie uświadamiać, że każdy z nas miał obowiązek chodzić od domu do domu i głosić.

Pokazano nam, że jest to działalność która jest zgodna z przymierzem, że mamy  obowiązek względem Boga, jak i przywilej i obowiązek względem naszych bliźnich by sprawdzać (czuwać) czy są poinformowani o celach Boga. Boża przychylność i aprobata nie miały być zdobywane przez rozwijanie “charakteru.” W 1927 r. pokazano nam, że sposobem w jakich każda jednostka miała służyć było chodzenie od domu do domu. Niedziela w szczególności była uważana za najlepszy dzień, aby znaleźć ludzi w domu.”

Dalej R. Franz konkluduje:

„A zatem indywidualne myślenie i wyrażanie opinii co do’ wypełniania naszych obowiązków wobec Boga’ zaczęto deprecjonować (pomniejszać jego wartość), przydając takiemu myśleniu ujemną konotację, a zgodność z Organizacją była podkreślana jako chwalebna. Obowiązek jednostki, ‚obowiązek wobec Boga’ i ‚sposób służenia’ był jasno ustalony: było to chodzenie “od drzwi do drzwi” z literaturą Strażnicy. Członkowie Strażnicy (wówczas jeszcze nieznani jako Świadkowie Jehowy – ta nazwa po raz pierwszy pojawiła się w 1931 r.)wkrótce zaczęli określać tą działalność jako “służbę,” jako że  był to ‚sposób służenia Bogu. …… Pod kierunkiem Organizacji chodzenie od drzwi do drzwi stało się dla nich rzeczywiście najważniejszym sposobem służenia Bogu. Członek Strażnicy, który w niedzielny poranek spędził godzinę lub więcej na chodzeniu od drzwi do drzwi, wracał do domu z uczuciem, że spełnił swój obowiązek, swoją służbę Bogu – przynajmniej na ten tydzień.”

Jak widać z powyższego struktura zarządzania „ORGANIZACJĄ” niewiele ma wspólnego z przedstawioną wyżej (w części MIT) idealizowaną strukturą opisaną przez Strażnicę z dnia 15grudnia 1971r., w której naczelne miejsce należy do Jehowy. Faktyczne zarządzanie ogólnoświatową działalnością Świadków Jehowy odbywa się następująco:

CIAŁO KIEROWNICZE
↓↓
BIURA ODDZIAŁÓW
↓↓
NADZORCY OKRĘGÓW
↓↓
NADZORCY OBWODÓW
↓↓
STARSI
↓↓
SŁUDZY POMOCNICZY

Powyższą strukturę organizacyjną opisano w książce „Zorganizowani do Pełnienia Naszej Służby” na stronie 27 (Wydawca: Watchtawer Bible and Tract Society of New York, INC oraz International Bible Students Association, Brooklyn, New York, USA, 1990). Każdy oddział posiada zamianowany przez Ciało Kierownicze Komitet Oddziału składający się z co najmniej trzech starszych, z których jeden pełni funkcję koordynatora Komitetu Oddziału. „Zbory pozostające pod nadzorem poszczególnych oddziałów tworzą obwody, a kilka obwodów składa się na okręg……Do usługiwania poszczególnym zborom w obwodzie zostaje zamianowany nadzorca obwodu. Nadzorcy okręgu natomiast wizytują obwody.” W zborach ustanowieni są starsi i słudzy pomocniczy. Każde grono starszych posiada przewodniczącego, sekretarza, nadzorcę służby oraz nadzorcę teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej. Wszystkie zamianowania idą z góry na dół i są na czas nieokreślony. Na stronie 40 tej książki czytamy: „Kandydatów do zamianowania na nadzorców na ogół zaleca miejscowe grono starszych. Dokonuje się tego podczas regularnych wizyt nadzorcy obwodu. Ciało Kierownicze może jednak zawsze i w każdym miejscu zamianować mężczyzn, którzy się nadają na nadzorców. Zalecenia miejscowych gron starszych nie są dla Ciała Kierowniczego wiążące.”

Na teokratyczną organizację składają się instytucje prawne i biura Oddziałów. Do instytucji prawnych zaliczyć należy Pensylwańskie Biblijne i Traktatowe Towarzystwo Strażnica, które jest właścicielem praw autorskich publikacji Świadków Jehowy, Zarejestrowane Nowojorskie Towarzystwo Biblijne i Traktatowe Strażnica zarządzające majątkiem. Istnieją też inne korporacje.

Z powyższego opisu wynika, że metody kierowania „ORGANIZACJĄ” Świadków Jehowy mają wszystkie „Cechy biurokracji wg Maxa Webera” (dr B. Przywara w opracowaniu  „Socjologia organizacji, Wykład I, Podstawowe pojęcia. Szkoły i kierunki w nauce o organizacji.):

1)urzędnicy na każdym poziomie organizacji działają wg skodyfikowanych reguł postępowania -wszystkie sposoby postępowania są określane przez normy prawne i przepisy;

2)   biurokracje mają strukturę hierarchiczną – przypominają piramidę, na której szczycie znajdują się stanowiska najwyższej władzy (w opisanym przypadku jest to CIAŁO KIEROWNICZE); przepisy regulują sposób zwierzchnictwa i zakres podporządkowania;

3)   wszystkie stosunki mają charakter bezosobowy (są stosunkami między stanowiskami, a nie osobami);

4)   urzędnicy są profesjonalistami – zajmują stanowiska adekwatnie do swoich kwalifikacji i awansują zgodnie z ustalonymi regułami.

 F. Podsumowanie

„ORGANIZACJA” nie została utworzona przez Boga. Świadczą o tym również porównania jakich dokonał Henryk Adamczyk, były wieloletni świadek Jehowy, przez wiele lat również starszy jednego z Głogowskich zborów, w wydanej w 2010 roku książce „ORGANIZACJA. Dzieje działalności i przemian”. W rozdziale zatytułowanym „Co Organizacja zaadoptowała z chrześcijaństwa” między wieloma szczegółami wymienia:

1)   Pracownicy Domu Betel przypominają mnichów pilnie zajętych wyznaczoną pracą.    Codzienny rozkład zajęć „Betelczyka”niczym się nie różni od życia piętnastowiecznego franciszkanina.

2)  Praca „Betelczyków” na własnych farmach wzorowana jest na prowadzonych przez mnichów młynach, browarach, hotelach itp.

3)Świadkowie Jehowy cały system tzw.. Szkoły Teokratycznej oparli na wzorze zaczerpniętym od Jezuitów – nawet nazewnictwo: Towarzystwo Strażnica – Towarzystwo Jezusowe.

Dzisiejsza „ORGANIZACJA” niewiele ma też wspólnego z kościołem (zborem), którego założycielem był Jezus Chrystus. Pojęcia ORGANIZACJA brak jest w całym Piśmie Świętym – nie posługiwał się nim ani Jezus, ani apostołowie, ani pierwsi ich naśladowcy. Kościół nigdy nie miał charakteru korporacyjnego i cieszył się wolnością, do momentu aż weszły do niego „wilki”.  Świadkowie Jehowy głosząc od domu do domu często dowodzą błędu w dogmacie o Trójcy używając koronnego argumentu, że w Biblii brak jest terminu „Trójca”. Jak zatem wyjaśnią swą wiarę w „ORGANIZACJĘ” ?

Twór ten nie jest jedyną prawdziwą Organizacją Bożą, która ma zlecone zadanie przeprowadzenia ludzkości przez Armagedon do tysiącletniego królestwa Jezusa Chrystusa. Jest dziełem jednego przebiegłego człowieka, J. F. Rutherford’a, o zapędach dyktatorskich, perfekcyjnie wykorzystującego zdobycze współczesnej nauki – zarządzania.

Podziel się na mediach społecznościowych