"DOM KSIĄŻĄT"

Beth-Sarim i Towarzystwo Strażnica (cz. 1)

 25 tekstów o Domu Książąt

Autor: Włodzimierz Bednarski                                                                                                                                           

Opublikował: Jacek Zahorski                                                                                                                       Głogów, dnia 29 maja 2014 roku

__________________________________________________________________________________________________________                                                                                         

Towarzystwo Strażnica miało w swojej niedługiej historii dwie znane budowle, które potrzebne mu były do jego doktryny. Chodzi o Wielką Piramidę i Dom Książąt.

W artykule tym przedstawiamy możliwie najszerszy zbiór tekstów (polskich i angielskich, gdy nie posiadamy krajowych odpowiedników) Towarzystwa Strażnica o Domu Książąt (ang. House of the Princes lub House of Princes), czyli o Beth-Sarim (lub: Beth Sarim, Bet-Sarim, Bet Sarim), który był wybudowany przede wszystkim dla proroków Starego Testamentu mających zmartwychwstać w latach 30. lub 40. XX wieku. Opracowanie nasze, to jakby archiwum zachowanych fragmentów o tym sławnym budynku Świadków Jehowy.

Beth-Sarim, jako budowla, przewyższał popularnością nawet Wielką Piramidę, w którą Towarzystwo Strażnica wierzyło do końca 1928 roku. Dom Książąt wypełnił pewną lukę czasową, gdyż pojawił się zaraz po odrzuceniu wiary we wspomnianą piramidę, to znaczy w roku 1929. Beth-Sarim sprzedano pod koniec roku 1947 lub w kilka miesięcy później, chociaż wcześniej ta budowla poświęcona była Jehowie Bogu!

Oto powody, wymieniane przez Towarzystwo Strażnica w jego publikacjach, dla których wybudowano Dom Książąt:

·         „na świadectwo dla imienia Jehowy”;

·         „do zamieszkania przez książąt, gdy tylko powrócą”;

·         dla „namacalnych dowodów, że istnieją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie ufają Bogu”;

·         „na zbudowanie w San Diego domu na użytek Rutherforda”.

Opracowanie nasze zawiera dwa rozdziały oraz dwa dodatki:

·         Opisy Beth-Sarim

·         Wspomnienia o Beth-Sarim

·         Dodatek 1. Beth-Shan czyli Dom bezpieczeństwa

·         Dodatek 2. Poprzednie miejsce zamieszkania dla „książąt”

Pierwszy z rozdziałów zamieszczamy w tej części artykułu, a pozostałe zagadnienia w drugiej tego tekstu.

__________________________________________________________________________________________________________

Opisy Beth-Sarim

Cytowane teksty o Beth-Sarim podzieliliśmy według kategorii publikacji:

·         Książki

·         Złoty Wiek i Consolation

·         Strażnica

·         Roczniki Świadków Jehowy

 Książki

Ciekawe, że jedne publikacje Świadków Jehowy podają rok 1929, a inne rok 1930, w którym zbudowano Beth-Sarim.


1) Poniższy tekst mówi, że Dom Książąt został zbudowany „na świadectwo dla imienia Jehowy”:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

„W San Diego w Kalifornii znajduje się niewielki skrawek ziemi, na którym w roku 1929 zbudowano dom znany pod nazwą Bet-Sarim. Hebrajski zwrot »Beth-Sarim« oznacza »Dom Książąt«. Celem nabycia tej posesji i budowy domu było dostarczenie mocnych i namacalnych dowodów, że istnieją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie ufają Bogu, Jezusowi Chrystusowi i Jego Królestwu, którzy wierzą, że mężowie Starego Testamentu zostaną wkrótce wskrzeszeni przez Pana, powrócą na ziemię i przejmą kierownictwo nad sprawami ziemi. Prawo własności do Bet-Sarim /na zasadzie depozytu/ przypada Towarzystwu Strażnica. Obecnie mogą z niego korzystać prezes Towarzystwa i jego współpracownicy, potem zaś przekazany zostanie już na zawsze do dyspozycji wspomnianych wyżej Książąt ziemi. Wprawdzie wszystko na ziemi należeć będzie do Pana i ani Pan, ani Książęta nie potrzebują aby inni budowali im dom, ale było rzeczą dobrą i miłą w oczach Boga, że wspomniany dom zbudowany został na świadectwo dla imienia Jehowy i ukazania wiary w Jego przepowiedziane zamierzenia. Dom posłużył za 

świadectwo dla wielu ludzi na całej ziemi, i podczas gdy niewierzący wyśmiewają się z niego i pogardliwie się o nim wyrażają, on ciągle stoi jako świadectwo dla imienia Jehowy. A jeśli Książęta powrócą i kiedy niektórzy z nich zamieszkają posiadłość, będzie to potwierdzeniem wiary i nadziei jaką wzbudziła budowa Bet-Sarim” (Salvation 1939 s. 311 [na s. 312 przedstawiono fotografię budynku]; fragment ten cytuje i przedstawia angielską fotokopię książka pt. Nasi Przyjaciele: Świadkowie Jehowy E. B. Price, tłum. Z. Makarewicz, 1996, s. 148; fragment z Salvation zacytowano w książce pt. Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 76, patrz cz. 2 tego artykułu).

 

 

 

2) Poniższy tekst mówi, że Dom Książąt został zbudowany dla proroków, którzy już „każdego dnia” mogą zmartwychwstać:

„Dlatego też każdego dnia możemy się spodziewać zmartwychwstania tych starożytnych wiernych mężów. Pismo Święte podaje słuszne powody, by wierzyć, że będzie to na krótko przed wybuchem Armagedonu. W tej nadziei został zbudowany dom w San Diego w Kalifornii, zaś sprawę tego domu, kierując się złośliwymi zamiarami nagłośnili religijni wrogowie. Został on zbudowany w 1930 roku i nazwany »Bet-Sarim«, co znaczy »Dom Książąt«. Trzymany jest on teraz w depozycie do zamieszkania przez książąt, gdy tylko powrócą. Ostatnie fakty wskazują, że religianci tego potępionego świata zgrzytają zębami z powodu świadectwa, jakie »Dom Książąt« daje o nowym świecie. Dla tych religiantów i ich sprzymierzeńców powrót wiernych mężów starożytności w celu rządzenia i sądzenia ludzi nie będzie oznaczał nic przyjemnego” (The New World 1942 s. 104 [fragment ten cytuje i przedstawia angielską fotokopię książka pt. Kryzys sumienia R. Franz, 2006, s. 276-277]).

 

Złoty Wiek i Consolation

3) Poniższy tekst podaje historię budowy Beth-Sarim, cenę zakupu obiektu przez prezesa J. F. Rutherforda (10 dolarów) i zasadę przekazania budynku patriarchom i prorokom:

„Prawda odnośnie domu w San-Diego

(Skreślił Robert J. Martin)

Wobec tego, że o sędziu Rutherfordzie mówi się wiele nieprawdziwego, czuję się zobowiązany podać niektóre szczegóły do wiadomości, a to nie z powodu rzuconego nań przez jego wrogów oszczerstwa, lecz dla tych, którzy Pana szczerze miłują.

Towarzystwo w ciągu ostatnich dziesięciu lat wybudowało pod kierownictwem sędziego Rutherforda na rzecz pracy Pańskiej, następujące budowle:

  1. Dom Bethel w Brooklynie, przez pracowników Domu Biblijnego;
  2. Fabrykę w Brooklynie, w której się drukuje, oprawia i opakowuje 20.000 gotowych do wysyłki książek dziennie i która znana jest jako jedna z najlepiej urządzonych i najjaśniej oświetlonych drukarni na świecie;
  3. Fabrykę z mieszkaniami dla pracowników w Magdeburgu w Niemczech;
  4. Dom mieszkalny dla pracowników w Czechosłowacji;
  5. Drukarnię z pomieszczeniami biurowymi i mieszkaniami dla pracowników w Szwajcarii.

Przedtem Towarzystwo w większej części miejscowości, jakoteż i w Londynie wynajmowało domy, lecz w ciągu ostatnich lat nabyło ono Dom Biblijny w Londynie na własność. Oprócz tego Towarzystwo założyło drukarnie i biura w Toronto w Kanadzie. Jak mi osobiście wiadomo, sędzia Rutherford nie szczędził żadnych trudów i zabiegów, by domy te dla dobra pracy Pańskiej wybudować i wyposażyć. Badacze Pisma Św. wiedzą, że on razem z innymi spółwyznawcami podczas wojny wszechświatowej z powodu swojej wierności dla sprawy Pańskiej przebywał w więzieniu. Po wypuszczeniu go na wolność dostał silnego zapalenia płuc i od tego czasu ma tylko jedno jeszcze płuco. Przy ciężkich swych obowiązkach, jakie ma do wykonania, jest dla niego prawie niemożliwością pozostać przez cała zimę w Brooklynie. Na ile ja osądzić mogę, w całej Ameryce nie znajduje się człowiek, któryby z większem jeszcze natężeniem wykonywał tak ciężką pracę, jak sędzia Rutherford to codziennie czyni. Przed czterema laty udał się on na kurację do doktora Eckolsa w San-Diego w Kalifornji. Ponieważ klimat tamtejszy jest o wiele łagodniejszy, niż gdziekolwiek indziej, więc dr. Eckols prosił go niejednokrotnie, by w San-Diego spędzał możliwie jak najwięcej czasu. Gdy więc tam się udaje, jedzie z nim personel biurowy i on pracuje od rana do wieczora. Gdyby nie pracował tak niezmordowanie, fabryki, a prawdopodobnie i radjostacje nadawcze, nie mogłyby dokonać tej pracy, jakiej dokonały. Ze względu na to, że jest to niedogodne i kosztowne wynajmować dom na kilka tylko miesięcy, przeto ja i kilku innych współpracowników, ściśle z sędzią Rutherfordem związanych, zwróciliśmy uwagę jego na konieczność posiadania własnego domu w San-Diego, gdzieby on wraz ze swoimi współpracownikami mógł podczas swego pobytu pracować. W roku zeszłym, gdy Pan tak pokierował, że potrzebne pieniądze się znalazły bez potrzeby obciążenia niemi Towarzystwa, namawialiśmy go usilnie. Nareszcie zgodził się na to, lecz jedynie pod tym warunkiem, że dom ten służyć ma  tylko na potrzeby pracy Pańskiej, a nie na żadne cele prywatne. Wobec tego pojechałem w październiku 1929 roku do Kalifornji i kupiwszy posesję na moje imię, zawarłem kontrakt z budowniczym i dom został na moje imię wybudowany. Na początku 1930 roku udałem się ponownie do Kalifornji, by przejąć dom. Jestem bardzo szczęśliwym, żem miał udział w tej sprawie, gdyż wiem, jakie ten dom ma znaczenie dla pracy Pańskiej. Jestem przekonany, że Pan miłuje sędziego Rutherforda taksamo, jak kiedyś miłował Dawida. Dawid wybudował dom dla siebie samego, a następnie postanowił wybudować dom dla Pana. Gdy sędziego Rutherforda wierni przyjaciele namawiali do budowy domu, sprzeciwiał się on to uczynnić dla siebie samego i dał na to swoje zezwolenie tylko pod tym warunkiem, że dom ten służyć będzie pracy Pańskiej. On sam zredagował akt własnościtego domu  jestem przekonany, że niema na całym świecie czegoś podobnego do tego dokumentu. Dziękuję Panu za ten przywilej, iż mogłem być w tem cokolwiek pomocnym. Ponieważ akt ten został publicznie sporządzony, jestem więc upoważniony podać go tutaj do wiadomości. Czynię to w tym celu, by wszyscy widzieli i zrozumieli, jak dalece sędzia Rutherford przez przeciwników pracy Pańskiej został oczerniony. Twierdzono, że dom ten kosztował 100.000 dolarów. Nie kosztował nawet czwartej części tej sumy i jak wynika z pisma skarbnika Towarzystwa, nie wydatkowano ani centa z funduszów Towarzystwa.

 

3 marca 1930 r.

Do wszystkich, których to obchodzi.

Zaświadczam niniejszym, że ani R. J. Martin ani ktokolwiek inny na kupno posesji lub na budowę domu w San-Diego w Kalifornji nie używał żadnych pieniędzy z funduszów Strażnicy Towarzystwa Biblijnego i Broszur lub jakiegokolwiek innego zjednoczenia, połączonego z tem Towarzystwem.

(Pieczęć skarbnika)                                                                                                                                     Z poważaniem

                                                                                                                                                        podp.: W. E. Van Amburgh,

                                                                                                                                                                       Skarbnik

 

 

Poniżej przytoczony jest odpis aktu wraz z notarjalnem uwierzytelnieniem i dopiskiem Urzędu Hipotecznego, które zainteresują wielu czytelników »Złotego Wieku«.

AKT

Robert J. Martin (kawaler), zamieszkały w Brooklynie, Adams Street 17, gwarantuje niniejszym kupno okazyjne i sprzedaje za sumę 10 (dziesięciu) dolarów Józefowi F. Rutherfordowi, Brooklyn, Heights 124, na czas jego życia, a następnie na rzecz Strażnicy Towarzystwa Biblijnego i Broszur, zjednoczeniu, założonemu według praw stanu Pensylwania, mającemu swe biuro w Brooklynie Columbia Heights 124: Posiadłość w Kensington Heights, powiatu San-Diego w Kalifornii składającą się: (...). Rzeczone posesje przeszły na wyłączną własność Józefa F. Rutherforda i służyć mają do jego użytku, tak długo, jak będzie żył na ziemi. Po tym czasie Strażnica Towarzystwo Biblijne i Broszur ma prawo robić z nich użytek na następujące cele: Na wniosek wspomnianego Józefa F. Rutherforda, prezydenta i głównego kierownika Strażnicy Towarzystwa Biblijnego i Broszur, cedent postanawia co następuje: Zarówno cedent jak i ten, który tę posiadłość przejął, wierzą niezłomnie w świadectwo Biblii, będącej Słowem Jehowy Boga. Poznawają oni też dowody rozpoczynającego się obecnie ustanowienia Królestwa Bożego dla błogosławienia ludziom na ziemi i są przekonani, że panująca moc i autorytet tego Królestwa są dla ludzi niewidzialne, że jednak mieć będą na ziemi swoich zastępców, którzy pod naczelnym kierownictwem niewidzialnego Władcy Chrystusa kierować będą sprawami ziemi, że pomiędzy tymi wiernymi reprezentantami i widzialnymi regentami będą następujący mężowie: Dawid (były król izraelski), Giedeon, Borak, Samson, Jefta, Józef (były wielkorządca Egiptu), Samuel (prorok) i inni wierni mężowie, o których Biblia chwalebnie wspomina w liście do Żydów w rozdziale 11. Stan rzeczy jest więc ten, że Strażnica Towarzystwo Biblijne i Broszur ma zarządzać tą posiadłością do czasu, aż niektórzy lub wszyscy ci wyżej wspomniani mężowie staną się widzialnymi przedstawicielami Królestwa Bożego na ziemi; wtedy oni tę posiadłość mają objąć w posiadanie i uczynić z niej użytek, aby się ona najlepiej przysłużyła tej pracy, która przez nich będzie wykonywana. Posesja została nabyta i dom na niej wybudowany pod kierownictwem wspomnianego Józefa F. Rutherforda. Poświęcona ona została Jehowie Bogu i Jego Królowi Chrystusowi prawowitemu Władcy ziemi, w tym wyraźnym celu, ażeby używana została tylko przez takich, którzy są sługami Jehowy. Przeto w akcie tym poczyniona jest wzmianka, że posiadłość ta na zawsze ma służyć temu celowi i że żadne hipoteki lub inne długi na niej nie mogą ciążyć. Dalej jest powiedziane, że rzeczonemu Józefowi F. Rutherfordowi przysługuje prawo za życia swego postanowić kontraktowo lub na mocy aktu, że jakiekolwiek inne osoby, utrzymujące stosunki ze Strażnicą Towarzystwem Biblijnem i Broszur, będą miały prawo mieszkania na powyższej posiadłości, dopóki Dawid lub inni mężowie, o których wspomina list do Żydów w 11 rozdziale, nie przejmą w posiadanie tej własności, która poświęcona jest Jehowie Bogu i na zawsze służyć ma Jego Królestwu. Ktokolwiekby rościł prawo do powyższej nieruchomości ma wpierw wylegitymować się przed urzędnikami wspomnianego Towarzystwa, że jest jedną z osób wymienionych w zacytowanym liście apostoła Pawła do Żydów, zgodnie z orzeczeniem niniejszego kontraktu. Jako świadek podpisuję ja, Robert J. Martin, i wspomniany Józef F. Rutherford, 24 grudnia 1929 r.

                                                                                                                                                   podp. Robert J. Martin

                                                                                                                                                   podp.: Józef F. Rutherford

                                                                                                                                                   Następuje notarjalne poświadczenie

                                                                                                                                                   pod.: Donald Haslett, Notariusz publiczny”

(Złoty Wiek 15.04 1931 s. 118-119 [ang. 19.03 1930 s. 405-407]).

 

Nie myślmy, że budynek ten nie należał wprost do J. F. Rutherforda. Jeden z członków Ciała Kierowniczego, zresztą Polak z pochodzenia, D. Sydlik, wspomina o „jego domu”, to znaczy Rutherforda:

„Minione lata bardzo mnie wzbogaciły dzięki osobistym kontaktom z oddanymi Bogu i gorliwymi ludźmi, którzy umiłowali Jehowę nad własne życie. Jednym z nich był na przykład sędzia Rutherford, którego miałem zaszczyt poznać w jego domu wSan Diego na terenie Kalifornii” (Strażnica Rok CVII [1986] Nr 1 s. 26).

4) Poniższy tekst mówi o przeglądzie z konwencji, opublikowanym w biuletynie Towarzystwa Strażnica pt The Messenger, w którym przekazano relację ze sławnego domu Beth-Sarim i napisano o wielu pięknych widokach tego miejsca. Ponadto opublikowano raport z podróży wraz z fotografiami z konwencji, które obyły się podczas podróży sędziego J. F. Rutherforda do Europy:

The Messenger is the eight-page newspaper published by the Watch Tower during the Columbus convention which carried a detailed report of the proceedings of the convention. Not only are the reports a interesting, but you will find that The Messenger is a pictorial reviewof the convention as well. In addition it carries an account of the much-talked-of house Beth-Sarim, and many splendid views of the place.There is also a report of the tour which Judge Rutherford made through Europe and the conventions held along the way. There are photographs of the sessions of these conventions which will be of interest (ang. Złoty Wiek 02.09 1931 s. 800).

5) Poniższy tekst mówi o pewnej relacji z podróży do San Diego, do Beth-Sarim, miejsca drogiego sercom Świadków Jehowy, gdzie powstawały rękopisy książek: Światło, Vindication (Usprawiedliwienie), Preservation (Ocalenie) i innych:

It was good to get to our journey’s end and to be welcomed at the depot in San Diego by loving friends who were so pleased to see the judge once again. We were soon by motor car conveyed to Beth-Sarim, a place dear to the hearts of Jehovah’s witnesses, for it was here that the manuscripts of Light, Books 1 and 2, Vindication, Books 1, 2 and 3, Preservation, and other literature, were produced, all of which have been such a rich blessing to God’s people and used so extensively in the cause of the vindication of God’s word and name  (ang. Złoty Wiek 01.03 1933 s. 348).

6) Poniższy tekst opisuje Beth-Sarim (Dom Książąt), cel jego nabycia, jako namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz jego teokratyczny rząd, jak również są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi na ziemi wiernych mężów z czasów starożytnych i powierzy im widzialne sprawy ziemskie. Ponadto wyrażona jest nadzieja na szybkie spotkanie z Abrahamem, Danielem i innymi wiernymi, którzy będą służyć, jako władcy nowego świata (Książęta Boga):

At San Diego, Calif., there is a small piece of land, on which, on the year 1929, there was built a house, which is called and known as “Beth-Sarim”. The Hebrew words Beth Sarim mean “House of the Princes”. The purpose of acquiring that property and building the house was that there might be some tangible proof that there are those on earth today who fully believe God and Christ Jesus and in The Theocratic Government, and who believe that the faithful men of old will soon resurrected by the Lord, be back on earth, and take charge of the visible affairs on earth. The title to Beth-Sarim is vested in the Watch Tower Bible & Tract Society. You may soon meet Abraham, Daniel, and other like faithful me, who shall be here as perfect men acting as governors of the new world. Eagerly seek their instruction and hang on their words of wisdom and grace, because they will lead you in the way of righteousness. The are God’s “princes” (Consolation 26.11 1941 s. 18).

7) Wymienione poniżej czasopismo mówi bardzo obszernie o Domu Książąt (dlatego go nie cytujemy), zamieszczając też fotografię tego budynku (Consolation 27.05 1942 s. 3-7, 9). Zamieszczone jest ono w Internecie:

http://ia700304.us.archive.org/27/items/WatchtowerLibrary/magazines/g/g1942_E.pdf

8) Poniższy tekst mówi o wykładzie w Sali Królestwa w Los Angeles i udziale prezesa (J. F. Rutherforda) w konwencji po inspekcji domu Beth-Sarim, powierzonego opiece Towarzystwa Strażnica i dedykowanego wiernym mężom Starego Testamentu:

San Diego and Los Angeles

After inspecting the premises at Beth-Sarim. the house in San Diego held in trust by the Society for the faithful men of old and dedicated to them, and after the delivery of a speech at the Kingdom Hall of Jehovah's witnesses in San Diego, the president arrived in Los Angeles March 12 to attend the convention that was to open the following day (Consolation 12.05 1943 s. 13).

Również raport konwencyjny Świadków Jehowy z roku 1931 opisywał Beth-Sarim i przedstawił kilka fotografii tego budynku (patrz The Messenger 25.07 1931 s. 6, 8). Został on opublikowany w Internecie:

http://jehovah.net.au/books/1931_Messenger.pdf

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Strażnica

 9) Poniższy tekst informuje czytelników Strażnicy o kierowaniu poczty na adres Beth-Sarim w San Diego, gdzie zimą J. F. Rutherford będzie przebywał:

BROTHER RUTHERFORD’S MAIL

Readers of The Watchtower will please note that Brother Rutherford is at Beth-Sarim, San Diego, during the winter. Mail sent to him for the next three or four months should be addressed as follows: J. F. Rutherford, 4440 Braeburn Road, Kensington Heights, San Diego, Calif.  (ang. Strażnica 01.02 1933 s. 34).

10) Poniższy tekst mówi o „trzymaniu” Beth-Sarim dla wiernych mężów”:

„Jehowa w swej dobroci sporządził pokarm, dlatego możemy się zaufale spodziewać, że ci wierni mężowie starożytności będą nazad na ziemi zanim się skończy Armagedon i podczas gdy niektórzy z ostatka będą jeszcze w ludzkim ciele oraz że oni złączą się z nimi przy wychwalaniu Jehowy i jednaniu mu służby. Na ziemi znajduje się przynajmniej jeden dom, którego tytuł trzymany jest z ufnością dla użytku i korzyści tych wiernych mężów. Czy oni go będą zajmować czy nie, stanowi on środek ogłaszania królestwa po całej ziemi i do powoływania uwagi ludzi, że ci wierni mężowie ponownie będą na ziemi oraz że Jehowa użyje ich jako rządców lub lokalnych władców. Nie będzie żadnej trudności rozpoznać takich mężów, ponieważ wiara ich i sprawiedliwość oraz czynienie słuszności we wszelki sposób będą o nich świadczyć, dlatego tym, którzy się z nimi spotkają i złączą w służbie, sprawi wielką radość. Podtrzymywacze prasy publicznej ośmieszają BETH-SARIM (dom proroków lub książąt) i szydzą sobie z niego, lecz ci, którzy miłują Boga, radują się z faktu, że to użyte zostało jako publiczne powoływanie uwagi na wiernych mężów, których Bóg przywiedzie do życia” (Strażnica 15.05 1937 s. 151 [ang. 15.03 1937 s. 86]).

11) Poniższy tekst mówi o jakichś podejrzanych osobach, które rozpowszechniały nieprawdziwe informacje o Beth-Sarim:

FALSE REPORTS

Some unreliable person is responsible for the circulation of a report that Beth-Sarim is being built by the Society. There is absolutely not one word of truth in the report. Those who are interested an the Theocracy would better be circulating the kingdom message rather than false imaginations of others (ang. Strażnica 01.06 1940 s. 162).

12) Poniższy tekst mówi o nowo przetłumaczonej książce Religion (Religia) i usterkach w hiszpańskiej wersji książki Salvation (Zbawienie) oraz o zainteresowaniach wydawcy tematyką m.in. Beth-Sarim:

On making a routine back-call with the newly translated book Religion, the publisher was surprised to find Mr. G-- had carefully read Salvation and, as Spanish books have no index, had made his own on the last blank page, listing a number of things that especially interested him, ’Joseph and his brethren,’ ’Beth-Sarim,’ among others  (ang. Strażnica 15.02 1942 s. 64).

13) Poniższy tekst mówi o różnych posiadłościach Towarzystwa Strażnica, w tym o Beth-Sarim:

This was started in February, 1942, when there was established at "Bethel" (Society’s headquarters) in Brooklyn, at "Watchtower" on Staten Island, N.Y., at the "Kingdom Farm", South Lansing, N.Y., and at "Beth-Sarim", San Diego, Calif., what was then called the "Advanced Course in Theocratic Ministry" (ang. Strażnica 15.10 1943 s. 317).

14) The next few days were spent looking over Society property, the supply depot and print shop at Lynwood and also Beth Sarim at San Diego, and handling necessary matters connected therewith  (ang. Strażnica 01.05 1947 s. 140).

Tłumaczenie: „Następnych kilka dni spędziliśmy patrząc na nieruchomości Towarzystwa, magazyn i drukarnię w Lynwood a także Beth Sarim w San Diego, i obsługę niezbędnych spraw z nimi związanych”.

15) Poniższy tekst opisuje relację ze spotkania zarządu Towarzystwa Strażnica, na którym prezes N. H. Knorr odniósł się do majątku Towarzystwa w San Diego w Kalifornii, a mianowicie domu Beth-Sarim, czyli „Domu Książąt”. Poinformowano, że podjęto jednomyślną decyzję odnośnie dysponowania Beth-Sarim, dyskutowano o sprzedaży lub wynajmie, ponieważ całkowicie spełnił swoją rolę i służył tylko jako obiekt pamiątkowy, którego utrzymanie było dość kosztowne; stwierdzono, że wiara w powrót mężów z dawnych czasów nie opiera się domu Beth-Sarim, lecz na obietnicach ze Słowa Bożego:

Brother Knorr then discussed farms and refuge places which served no good purpose in the expansion work and which were accordingly being disposed of. This led logically to his referring to the Society’s property at San Diego, Calif., to wit, the house Beth-Sarim meaning "House of Princes". The audience, now grown to 32,107, applauded when informed that the Society’s board of directors had voted unanimously to dispose of Beth-Sarim, either by outright sale or by rent, because it had fully served its purpose and was now only serving as a monument quite expensive to keep; our faith m the return of the men of old time whom the King Christ Jesus will make princes m ALL the earth (not merely in California) is based, not upon that house Beth-Sarim, but upon God’s Word of promise (ang. Strażnica 15.12 1947 s. 382; fragment z tej publikacji zacytowano w książce pt. Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 76, patrz cz. 2 tego artykułu).

 

Roczniki Świadków Jehowy

16) Poniższy tekst opisuje Beth-Sarim, pochodzenie nazwy, jego znaczenie i jego przeznaczenie dla książąt, mężów wymienionych w tekście Hbr 11, na których z ufnością wyczekują Świadkowie Jehowy. Wspomina o wrogich i przyjaznych Towarzystwu Strażnica publikacjach w prasie odnośnie Beth-Sarim oraz że Królestwo Boże jest blisko i żyją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie ufają Bogu, Jego obietnicom i są przekonani, że w Jego królestwie będzie wielu wiernych ludzi, którzy będą go reprezentowali:

During the year loving hands provided a comfortable house pleasantly situated at San Diego, California, wherein the president and his office assistants can escape the rigors of the winter and there be enabled to go on with the work. This provision is graciously acknowledged as from the Lord. He knows who are the givers, and will bless them accordingly. The title to that house is in the Society, and is held in trust for the perpetual use of God's faithful ones. It was thought appropriate to give a name to the house, and henceforth it will be known by the name "Beth-Sarim". This is a compound Hebrew word, and its meaning is "house of the princes", and is intended for the princes mentioned by the Lord. It is confidently expected that in God's due time some of the faithful men mentioned in Hebrews 11, and whom Christ shall "make princes in all the earth", will find an abode in that house while carrying on the work the Lord will give them to do. The house is a small matter, but it reminds us that there is a direct and close relationship between all the creatures that are truly devoted to God. Some blessed day all of God's creation who are faithful will be gathered together into one family under Christ his beloved One. (Eph. 1: 10) To what extent the Lord will use the houses his people have built on earth in the past few years is for him to decide, of course. We are always glad, however, to believe, according to his Word, that he is pleased to have his people recognize the close relationship between all that love God. The enemy gave wide publication of and concerning the building of that house at San Diego. The purpose of the enemy, of course, was to bring reproach upon the work of the Society. Others have given friendly mention of the house through the public press. The publication which has spread over the earth has served to let the people know that there are some on earth who have full faith and confidence in God and his promises, and see that his kingdom is at hand, and that in his kingdom he will have faithful men on earth to represent him. The mere amount of publication could not have been bought for five times the cost of the house. This is another evidence of the fact that the enemy often overreaches himself and never succeeds in accomplishing a real purpose. In the days of the early church the apostle wrote: "Some indeed preach Christ even of envy and strife, and some also of good will: the one preach Christ of contention, not sincerely, supposing to add affliction to my bonds." (Phil 1: 15,16) It is even so today. The campaign of education goes grandly on. (I.B.S.A. Year Book 1931 s. 36-37).

17) Poniższy tekst mówi o krótkiej historii Beth-Sarim, domu, który Bóg obiecał „książętom”, mężom Starego Testamentu w swoim nowym świecie. Fragment wspomina o  rozgłosie, jaki nadano Beth-Sarim, oczekując na zmartwychwstanie wiernych mężów z czasów starożytnych nazywanych „książętami na całej ziemi”. Tekst podaje, że to właśnie w tym domu J. F. Rutherford zakończył swój ziemski bieg życia w dniu 8 stycznia 1942 roku i o pewnej kontrowersji związanej z pochówkiem sędziego na terenie tej nieruchomości:

BETH-SARIM

Built in 1929, at San Diego, California, the house named Beth-Sarim has been the focal point of much enemy ridicule because it was deeded to Abraham, Isaac, Jacob, David, Jephthah, and other righteous men of old whom God has promised to make "princes" in His New World. Much publicity has been given to Beth-Sarim, Society property, due to naming it Beth-Sarim, which means "house of the princes", in expectation of the resurrection of these faithful men of old to be "princes in all the earth". It was at this home that Brother Rutherford, the former president of the WATCH TOWER BIBLE & TRACT SOCIETY, finished his earthly course of life, on January 8, 1942. Immediately thereafter considerable publicity was again given the home. It was the wish of the former president to be buried on this property, but the "city fathers", along with the religionists, put up a great howl. The details of the controversy will be found in Consolation No. 592. The people of good-will in San Diego showed their desire to have Judge Rutherford's wishes complied with, by 14,693 of them signing a petition, but their desires were ignored. By the circulation of this petition a real witness was given in this territory for a period of months. The brethren living at Beth-Sarim and on property adjoining thereto look after the interests of the Kingdom at that place. A course of study is conducted there similar to that at the Bethel home, under the direction of a competent instructor. Seven brethren that live there and take care of the property spend a great portion of their time in the field service, organizing study groups and caring for the people of good-will (1943 Yearbook of Jehovah’s Witnesses s. 33-34).

18) Poniższy tekst mówi o różnych budynkach i majętnościach Towarzystwa Strażnica, w tym i o Beth-Sarim:

All of the members working at these other places, which in general are farms, such as Watchtower, Staten Island; Mountain Farm, New Jersey; Kingdom Farm, New York; and Beth-Sarim, California, contribute to the welfare of the Bethel family, and all the faithful servants of the Lord working at these different institutions are considered part of the Bethel family. There are approximately 292 persons working in various institutions that the Society operates directly throughout the United States  (1944 Yearbook of Jehovah’s Witnesses s. 46).

19) Poniższy tekst mówi o tym, że z najważniejszych rzeczy w służbie wszelkie zbędne rzeczy muszą być odsunięte na bok, nawet kwestia zbycia Beth-Sarim. Została zastosowana następująca zasada postępowania: wszystko, co moż

Podziel się na mediach społecznościowych